Katalog

Filtruj po: Serii
Canticum profugorum
ANA 036
„Najcenniejszą rzeczą są nogi. Ci, których nogi odjął nóż wojny, idą na plecach tych, co nogi ocalili. Bo najważniejsze jest by iść, nie ustawać, nie dać się zamknąć” – recytuje swój tekst poeta i tłumacz Tadeusz Sławek. W tle towarzyszą mu improwizacje na wschodnich instrumentach: oud, darbuce, dafie. Muzyczna tradycja Bliskiego Wschodu puka do drzwi Zachodu, kontrapunktowanego partiami solistów, chórzystów i elektroniki. „Canticum profugorum” Krzysztofa Knittla to oratorium na sopran (Freszel), baryton (Godlewski), aktora, chór dziecięcy, chór mieszany, oud, perkusję, orkiestrę i media elektroniczne.
JAK BY TO POWIEDZIEĆ...
ANA 040
W partyturze czytamy: słuchowisko na sopran, dwoje aktorów, orkiestrę kameralną i elektronikę (2021), pomyślane, dodajmy, jako spektakl. Ale także kompozycja wokalno-instrumentalna złożona z dziesięciu części, tworzących ciąg logiczno-dramaturgiczny. Tadeusz Wielecki mówi o „słuchowisku drogi” i przypowieści filozoficznej. Kompozytor jest autorem scenariusza, wybrał też teksty: Jana Potockiego, Williama B. Yeatsa, Fernanda Pessoi, Mirona Białoszewskiego i Jarosława Klejnockiego. Dopisał swoje. W „Jak by to powiedzieć…” odbywamy podróż pociągiem, stąd kolejowe zapowiedzi zamieniają się w narrację utworu, a brzmienie dworcowego gongu staje się tematem do wariacji.
FEBRA ARKTYCZNA
ANA 041
Napisać wodewil „Rzeczy” na podstawie książki Marcina Wichy mógł tylko Alek Nowak. Tym razem temat podsunął pisarz, który wpadł na trop dramatycznych losów polarników, Ejnara Mikkelsena i Ivera Iversona, uwięzionych na trzy lata w lodach Grenlandii. A że wyprawa na Grenlandię była dziecięcym marzeniem kompozytora (mimo próby, wciąż niespełnionym) porozumieli się w mig.
Strona 8 / 8
Przewiń do góry